Wartości serca. Jak poznać swoje wartości i podejmować decyzje, które są naprawdę Twoje?

Jakie wartości kierują Tobą?

Są takie decyzje, które podejmujemy w ciągu sekundy, a potem żałujemy przez miesiące. Czasem to nie brak danych nas zatrzymuje, tylko coś głębiej. 

Wartość, której nie słyszymy.
Ten tekst jest o tym, co nami kieruje, zanim podejmiemy decyzję, o tym, co się zmienia, kiedy zaczynamy to rozumieć.

Dlaczego znajomość wartości jest ważne?

Nie te z listy motywacyjnej.
Tylko te, które czujesz w ciele, kiedy ktoś przekracza Twoje granice.
Te, które krzyczą w Tobie, kiedy coś Cię boli.
Te, które podpowiadają, że „coś jest nie tak”, zanim jeszcze zdążysz to nazwać.

Często wartości uświadamiamy sobie nie wtedy, gdy wszystko działa, ale wtedy, gdy coś zaczyna uwierać, gdy decyzje są trudniejsze niż zwykle lub gdy pojawia się zmęczenie mimo „dobrego życia”.

To napięcie bardzo często nie oznacza kryzysu, to może być oznaka, że coś w Twoim systemie wartości domaga się uwagi.

Dla mnie jedną z takich wartości jest zaufanie i wolność. Wiem to, bo w pewnym momencie jako mama poczułam, że te dwie wartości się we mnie ścierają. Z jednej strony chciałam dawać mojej córce obecność, opiekę, bliskość. Z drugiej czułam, że oddaję siebie bardziej, niż byłam gotowa. Dwie wilczyce we mnie walczyły: jedna mówiła: bądź, druga: nie trać siebie.

Zaufanie wracało potem jak bumerang. W pracy z klientami, kiedy puszczam proces i widzę, co się zadziewa. W relacji, kiedy nie wszystko da się skontrolować… w codziennych decyzjach, kiedy nie wszystko da się przewidzieć.

Zaufanie to moja wartość kotwica. Gdy mam do niej dostęp… jestem przy sobie.

Czym właściwie są wartości?

W psychologii oraz coachingu wartości nie są czymś abstrakcyjnym. To wewnętrzne motory decyzji, często nieuświadomione. Nie chodzi o to, by „mieć je ładnie nazwane”. Chodzi o to, by umieć je poczuć, rozpoznać, a potem zareagować w zgodzie ze sobą, zamiast w reakcji na cudze oczekiwania.

Wartości nie są celami, nie da się ich „zrealizować”, ale to one kierują tym, co wybieramy, co odrzucamy, gdzie czujemy się na miejscu, a gdzie nie.

Wartości są często:

  • nienazwane (bo działają w tle)
  • odziedziczone (często nieświadomie)
  • zmienne w zależności od roli, etapu życia, sytuacji

Kiedy działamy w zgodzie z naszymi wartościami czujemy spójność, sens, wewnętrzny spokój, kiedy je zaniedbujemy pojawia się napięcie, frustracja, impulsywność albo wycofanie.

Poznanie swoich wartości:

  • pomaga rozumieć decyzje i konflikty, które wcześniej wydawały się „znikąd”
  • buduje wewnętrzną odporność, wiesz dlaczego coś jest dla Ciebie ważne
  • daje język, którym możesz mówić o sobie i swoich potrzebach… jasno, łagodnie i prawdziwie

Warto je znać, bo wtedy zaczynasz rozumieć:

  • dlaczego niektóre sytuacje Cię „odpalają”
  • co Cię naprawdę buduje
  • jakie relacje Ci służą, a jakie tylko „udają”
  • co chcesz robić… i jak

Konflikt wartości – kiedy wewnętrznie się "rozjeżdżasz"

W życiu bardzo często nie chodzi o brak wartości, tylko o ich konflikt…

Niezależność może ścierać się z potrzebą bezpieczeństwa…
Rozwój z potrzebą spokoju…
Lojalność z autentycznością…

Kiedy nie widzimy tego konfliktu, mamy wrażenie, że „coś jest ze mną nie tak”. Często to nie jest problem z nami, to po prostu dwie ważne wartości walczą o pierwszeństwo. Na przykład ktoś bardzo ceni stabilność, a jednocześnie czuje silną potrzebę rozwoju. Z jednej strony chce bezpieczeństwa, przewidywalności, stałości, z drugiej pojawia się impuls do zmiany, ryzyka, nowych doświadczeń… I wtedy pojawia się napięcie.

Człowiek może czuć frustrację, niepokój, czasem nawet poczucie winy – bo każda decyzja wydaje się częściowo „zła”.
Jeśli wybierze bezpieczeństwo, pojawia się poczucie stagnacji, jeśli wybierze rozwój, może pojawić się lęk.

To moment, w którym bardzo łatwo pomyśleć: „nie potrafię się zdecydować” albo „coś jest ze mną nie tak”.

A często chodzi tylko o to, że system wartości potrzebuje zostać zobaczony i uporządkowany. Kiedy zaczynamy widzieć, jakie wartości naprawdę są w grze, napięcie zaczyna się zmieniać. Nie zawsze znika od razu, ale staje się bardziej zrozumiałe.

Wówczas łatwiej podjąć decyzję, nie dlatego, że jedna wartość jest „lepsza”, tylko dlatego, że świadomie wybieramy, która w danym momencie jest ważniejsza.

Dlaczego nasze wartości zmieniają się w zależności od roli?

Bo nie jesteśmy tacy sami jako rodzic, lider, partner, przyjaciel, klient. W każdej z tych ról uruchamiają się inne potrzeby, inna odpowiedzialność, inne historie. I choć mamy kilka wartości „rdzeniowych”, to ich odcienie mogą się różnić… i dobrze.

Czasem w pracy najważniejsze jest uznanie.
W domu – spokój.
W relacji – bliskość, ale nie za wszelką cenę.
W roli dziecka – nadal bycie zobaczoną.

Zrozumienie tego pozwala wyjść z wewnętrznych konfliktów i przestać od siebie wymagać „spójności za wszelką cenę”.

To, że są różne i jakie mam w różnych rolach było dla mnie jedno z większych odkryć. Myślałam, że jak już „znam swoje wartości”, to będzie spokój. A jednak jako mama mam inne potrzeby niż jako partnerka. Jako coach jestem kimś innym niż jako klientka w sklepie. Jako siostra potrzebuję czegoś innego niż jako przedsiębiorczyni.

Wartości zmieniają się w zależności od kontekstu, może nie tyle zmieniają, co „przebijają” się różne ich odcienie. Warto je poznać bo to one są często pod spodem naszych decyzji, napięć, wycofań i działań.

Kiedy wartość nie jest zaopiekowana...

Znasz to uczucie, kiedy coś Cię blokuje – ale nie wiesz, co dokładnie?
Masz wszystko gotowe: pomysł, przestrzeń, nawet wsparcie. Ale coś w Tobie mówi: „nie teraz”, „to nie to”, „to za dużo”?

Dla mnie to często sygnał: jakaś moja wartość została pominięta.
Kiedy nie ma zaufania – wchodzę w kontrolę.
Kiedy nie ma wolności – zaczynam czuć się w pułapce.
… zamiast działać – zamieram.

To nie jest słabość…to informacja. Świadomość swoich wartości daje mi ogromną moc w działaniu oraz codziennym funkcjonowaniu.

I dopiero kiedy ją rozpoznasz, możesz zdecydować:
Czy to miejsce jest dla mnie? Czy ta relacja mi służy? Czy ja siebie właśnie opuszczam?

Z gabinetowego doświadczenia...

Ostatnio pracowałam z klientką, która mówiła, że „wybrzydza” w kwestii zakupu mieszkania. Coś ją ciągle blokowało przed podjęciem finalnej decyzji. Okazało się, że kluczową wartością jest dla niej… zdrowie. Mieszkanie, które oglądała, było w miejscu, gdzie zapach, brak możliwości wietrzenia mieszkania tak jak potrzebuje „jakoś ją blokuje”. Ma astmę, podświadomie jej ciało mówiło: „nie”, ale głowa mówiła: „przesadzasz”.

Gdy nazwała wartość – wszystko stało się oczywiste.

Jakie pytania o wartości możesz sobie zadać już dziś?

  • Jaką wartość zaniedbuję w tej roli, w której ostatnio czuję napięcie lub niechęć?
  • Która wartość najczęściej kieruje moimi decyzjami, czy robię jej miejsce na co dzień?
  • Jak wyglądałoby moje życie, gdyby tak zacząć podejmować decyzje zgodnie z wartościami, a nie w reakcji na oczekiwania innych?
  • Co by się zmieniło, gdyby tak zacząć podejmować decyzje na bazie wartości, a nie lęku?
  • Jakie słowo Cię ostatnio dotknęło i dlaczego?
  • Co najbardziej Cię boli, kiedy nie jesteś traktowana/traktowany zgodnie ze swoimi wartościami?
  • Jakiej wartości próbujesz bronić, gdy stajesz się zamknięta/zamknięty?
  • W jakiej roli życiowej najłatwiej Ci być sobą i dlaczego właśnie tam?

Pytania, które pomogą odkryć Twoje wartości

  • Co najbardziej mnie porusza – pozytywnie, jak i negatywnie?
  • W jakich sytuacjach czuję się sobą, tak „w pełni”?
  • Gdzie ostatnio poczułam/poczułem, że coś mnie „trąciło”?
  • Jaką wartość próbuję chronić, gdy się wycofuję lub zamykam?
  • Która wartość wraca do mnie najczęściej w snach, rozmowach, decyzjach?
  • Co bym zrobiła/zrobił inaczej, gdybym miała/miał pełną zgodę na życie w zgodzie z tym, co dla mnie ważne?

Jak odkryć swoje wartości – ćwiczenie krok po kroku

  • wypisz 15–20 wartości, które są dla Ciebie ważne (napisz do mnie jeśli chcesz otrzymać listę: jk@joannakozlowska.com)
  • zawęź listę do 7 najważniejszych
  • uporządkuj je w kolejności, zaczynając od najważniejszej
  • zadaj sobie pytanie: czy moje decyzje z ostatnich 6 miesięcy były z nimi spójne?
  • zobacz, gdzie jest największa rozbieżność – tam zwykle zaczyna się zmiana

Wartości z różnych perspektyw

✔ z poziomu coachingu – wartości są Twoim filtrem wyborów
✔ z poziomu analizy transakcyjnej – to głos Twojego dorosłego, który uczy się na nowo wybierać
✔ z poziomu psychologii procesu – wartości to wewnętrzna postać, która prowadzi Cię, zanim cokolwiek nazwiesz
✔ z poziomu MindSonar – to Twoja mapa decyzyjna, gdy ją znasz wiesz, z czym i po co działasz.

Wartości nie są stałe, zmieniają się wraz z etapem życia. To, co było ważne 10 lat temu, nie musi być ważne dziś!

Bądźmy w kontakcie!

Jeśli ten tekst Cię „zatrzymał”, chcesz eksplorować i wzmacniać siebie na drodze rozwoju, dołącz do mnie w mediach społecznościowych: Instagram: Joanna Kozłowska – Horyzonty Rozwoju

O mnie - kim jestem?

Joanna Kozłowska od ponad 20 lat towarzyszę ludziom w zmianie. Jestem certyfikowaną coachką transformacyjną i rozwojową, mentorką oraz konsultantką w kryzysie. Pracuję z osobami w zmianie, liderami, osobami przeciążonymi oraz tymi, którzy są na życiowym progu. Łączę coaching, mentoring, psychologię procesu, analizę transakcyjną oraz psychoedukację. Korzystam m.in. z psychometrii MindSonar, pracy procesowej, narzędzi wizualnych i doświadczeniowych, zawsze dopasowując formę pracy do człowieka, jego temperamentu, etapu i gotowości do zmiany. Ważne dla mnie: narzędzia służą procesowi, nigdy odwrotnie!

Nie pracuję schematami, towarzyszę, pilnuję struktury i celu, a jednocześnie zostawiam dla Ciebie przestrzeń. 

2026 – lustro jako wytyczna do bycia z drugim człowiekiem

Rok 2026 jest dla niej czasem pogłębienia pracy z “ byciem lustrem” – rozumianym jako spotkanie, prawdziwe, bez ucieczki w role, narracje i „powinności”. To kierunek jeszcze większej uważności na to, kim jesteśmy, kiedy nikt nie patrzy, i jak z tego miejsca podejmujemy decyzje, w relacjach, pracy i życiu…

W centrum mojej pracy pozostaje proces: powolny lub intensywny, ewolucyjny albo rewolucyjny, zawsze taki, na jaki gotowy jest człowiek, który przychodzi.

Prowadzę sesje indywidualne stacjonarnie w Poznaniu na ul. Święty Marcin 69 lub online oraz procesy rozwojowe i mentoringowe.

Jak pracuję?

Narzędzia dopasowuję do człowieka – nie człowieka do narzędzi. W mojej pracy narzędzia nigdy nie są celem samym w sobie, nie pracuję według jednego schematu i nie „wkładam” ludzi w gotowe metody.

To człowiek i jego proces są punktem wyjścia, narzędzia dobieram dopiero potem. Korzystam m.in. z:

  • psychometrii MindSonar
  • testów i formularzy wspierających autorefleksję
  • kart (projekcyjnych, procesowych, narracyjnych)
  • wizualizacji
  • karteczek, kartek przyklejanych na ścianę, rozkładanych na podłodze i stole
  • autorskich kart i narzędzi
  • pracy na Miro
  • projetowanych zadań między sesjami

Nie każdy potrzebuje wszystkiego, dobieram formę pracy do tego: jaki masz temperament, aktualną potrzebę, w jakim miejscu jesteś w swoim życiu, jak szybko chcesz doświadczać zmiany, czy bardziej służy Ci ewolucja, czy rewolucja… 

Czasem najlepszym „narzędziem” jest rozmowa… czasem cisza… czasem kartka i jedno zdanie zapisane grubym markerem, a czasem konkretna struktura, mapa, test albo zadanie domowe.

Dlatego proces ze mną nie wygląda tak samo u wszystkich, właśnie w tym moi klienci widzą jego ogromną wartość.

Zauważaj. Decyduj. Działaj.

Jeśli chcesz więcej wiedzieć na temat odkrywania siebie, zapraszam do innych tekstów na blogu

#JoannaKozłowska #LifeCoaching #BusinessCoaching #RozwójOsobisty #Terapia #ZdrowiePsychiczne #Psychoterapia #Lider #HR #CEO #Wartości

Blog

Polecane artykuły